Po co nam tylu Bogów – przejawianie się Morskiego Boga
Dziś nareszcie przychodzimy do Was z pierwszym wpisem z odświeżonej serii „Po co nam tylu Bogów”! Zgodnie z zapowiedzią, wpisy będą odtąd pojawiać się w poniedziałki o 06ej rano, by pomóc Wam rozpocząć tydzień z przemyśleniami o naszych Bogach. Ale do rzeczy: w tym pierwszym wpisie zdecydowaliśmy się powiedzieć o tym, jak Morski Bóg wpływa na rzeczywistość i przejawia się w niej. Dlaczego tak? Ponieważ jesteśmy w świeżo ukształtowanym świecie, takim z dopiero co wyłowioną (a raczej: „Wyłowioną”) Ziemią. Mitycznie, jeszcze przed chwilą „nie było Nieba ni Ziemi – tylko Sine Morze”! Ponadto – choć nie był to szczegół decydujący – dodatkowym smaczkiem dla nas jest to, że Morski Bóg to Gospodarz Świętej Ziemi Pomorskiej, naszej Małej Ojczyzny. Zaczniemy od mitycznego Sinego Morza, które wyczerpywało całość dostępnego Dwóm Braciom istnienia u zarania świata. Była to przestrzeń nieogarniona, bezgraniczna, a przy tym – próżna. Ja przynajmniej nie znam odmiany mitu kosmogonicznego, w którym Pie...




